• Wpisów:23
  • Średnio co: 102 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 00:09
  • Licznik odwiedzin:1 860 / 2456 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Właści­wie, to dob­re słowo. Ta­ka przyk­rywka do wszys­tkiego, cze­go nie chce­my po­wie­dzieć. Właści­wie dob­rze, to znaczy, nie, nie dob­rze, ale pra­wie źle, ale po co ci o tym mówić. Właści­wie zdro­wa, to znaczy cho­ra, może była cho­ra, może jeszcze nie doszła do siebie, więc właści­wie zdro­wa, ale nie two­ja spra­wa. Właści­wie myślałam, żeby do ciebie zadzwo­nić, to znaczy, nie, nie chciałam dzwo­nić, ale nie wiem, co po­wie­dzieć, więc słowo właści­wie i tak da ci do zro­zumienia, że nie dzwoń ty również. Właści­wie mam czas - i tyl­ko głos się za­wie­sza na tym słowie właści­wie. Jak­by to słowo miał swój spec­jalny ak­cent, niepol­ski, lek­ko prze­ciągły, śpiew­ny, następujący po sy­labie wła... od­dzielo­ny pauzą od reszty.

Właści­wie - to znaczy pra­wie kłam­stwo.
Właści­wie nic mi nie jest. To znaczy jest mi wszys­tko.

Katarzyna Grochola
 

 
Dziś krótko i na temat, bo impreza studencka czyt. Juwenalia śląskie
U mnie wszystko ok. Sesja się zbliża nieubłagalnie co mnie martwi, ale mam nadzieję dać sobie radę.
Na razie uciekam się bawić. Na zdjęciach me pazurki, miały być ciemno niebieskie, ale takoś jakoś wyszły jednak żółte Nigdy przenigdy, przysięgam nie malowałam paznokci na żółto. Zresztą na niebiesko też nie. Zazwyczaj to były prawie niezauważalne kolory. Teraz tak jakoś taki odchył
Aha zapomniałabym - waga pokazuje 5 kg mniej Trzymajcie kciuki żeby za parę tygodni też pokazywała mniej
 

 
Witam.
Ostatnie parę tygodni dopadła mnie niezła chandra. Nie miałam siły na wyjście na uczelnię, na wyjście gdziekolwiek. Jedyne moje miejsce to było łóżko i kołdra. Powód: facet! Ale teraz się nie dam. Będę jeszcze rzadziej tutaj zaglądać niż teraz powiem zbliża się sesja a ja nie mam żadnych ćwiczeń zaliczonych niestety jeszcze więc muszę się wziąść za siebie.
Także do kolejnego wpisu. Podrzucam zdjęcia paznokci i mojego nowego nabytku (Rossmann, 4.49 zł)
 

 
Wreszcie wiosna. Fakt, majowy weekend nie należał do udanych, u mnie padał grad, deszcz, brakowało tylko śniegu w sumie. Ale teraz już wreszcie słoneczko, dziś wyszłam na spacer w spódniczce i wiecie co? Faceci się chyba naprawdę stęsknili za kobiecymi nogami A nie będąc skromną, moje do najbrzydszych i najkrótszych nie należą Mogę się trochę pochwalić, a co, w końcu może jakiś mężczyzna to dostrzeże. Nie nie narzekam że jestem sama, bo w sumie dobrze mi tak, ale fajnie by się było móc od czasu do czau do kogoś przytulić prawda
Dziś znowu malowałam paznokcie, znów lakierem współlokatorki. Tym razem na niebieski, znowu brokatowy. Nie wiem czemu, dziwnie się czuje mając na paznokciach normalny, matowy kolor. Wolę te błyszczące. Lakier wydaje się o prawda czarny jednak jest mocno niebieski.
 

 
Etap I rozpoczęty minęło 10 dni.
Waga: 73 kg, czyli o 1,5 w dół
Szkoda tylko, że tak prosto będzie tylko na początku. Otóż przestałam pożerać fast-foody, z McDonaldem z naprzeciwka się pożegnałam i od razu efekty widać. Od 10 dni jem tylko rybę, mięsko, makaron. Czas diety przyjdzie z czasem, gdyż w moim przypadku (zaburzenia krzepliwości krwi, oddany niedawno szpik) nie mogę mocno i bez konsultacji z lekarzem kombinować. Chwilowo ćwiczenia. Zakupiłam elektroniczną skakankę za UWAGA 5 zł. W biedronce. Zdjęcie wrzucę przy następnym poście
A dzisiaj malowałam pazurki, zostaje mi dużo do poprawy tej umiejętności, ale cóż nikt się perfekcjonistą nie urodził Kolor jest złoto-mleczno, troszkę ciemniejszy niż w opakowaniu. Podkradziony współlokatorce, za jej zgodą oczywiście.
A na dzisiaj Dobranoc Wam Kochane
  • awatar ♥.zαкσ¢нαиαα.♥.: oo to powodzenia:) Zapraszam Cię do mnie! Wbij KONIECZNIE ! :) *SKOMENTUJ!, daj LUBIĘ TO!obserwuj jeśli Ci się spodoba! :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak jak zapowiedziałam. Wracam do Was w 100% )
Obecny stan mojego JA poprawił się nieziemsko. Wiem, że nie osiągnę w życiu wszystkiego co się da, ale wierzę w siebie, w swoje siły i swoje możliwości. Walczę o to co kocham. Raz postawionego celu nie zmieniam i dążę do niego, bo w moim życiu będzie tak jak Ja chcę, a nie tak jak ktoś mi powie, że ma być. To moja bajka a inni niech się bujają
Moje pierwsze postanowienie:
CEL: spadek wagi o minimum 10 kg
REALIZACJA: Bieganie, codziennie rano, 30 minut.
PLANY: ćwiczenia w domu i uczelniana siłownia.

Zobaczymy jak mi pójdzie Będę grzecznie składać meldunki.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Jak mnie tutaj dawno nie było. I tak tego nikt nie czyta Ale lubię tutaj pisać, ale ostatnio miałam kocioł ze studiami. No i oficjalnie jestem studentka 1 roku Informatyki z ekonometrią na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach
A na zdjęciu moje nowe nabytki. Nic nie poradzę, że kocham ten sport jak nic innego.
 

 
Przyjaźń zawsze istnieje. Może czasami wstydzi się tego co zrobiła, ale zawsze siedzi gdzieś tam... w serduchu... by w odpowiednim momencie wyjść i powiedzieć: Siema! Pamiętasz mnie jeszcze?
 

 
Nawet nie wiesz jaki ból mi zadałeś, mówiąc mi, że jestem Twoją najlepszą przyjaciółką, dlatego że na Ciebie nie lecę i mi się nie podobasz. Podobasz mi się cholernie, bardziej niż wszystkim innym. Najśmieszniejsze jest że ja Tobie też, tylko dlaczego jesteśmy tak uparci i to ktoś inny musi nam uświadamiać co tak naprawdę czujemy...
 

 
Jaram się tą nutą..... Wysłał mi ją pewien Pan i od tamtej pory leci w moich głośnikach non stop xD
 

 
Może to i wredne może to i chamskie, ale co pomaga na nieudaną miłość.....? Nowa znajomość. Zebrałam się. Myślałam, że będzie trudniej to ogarnąć. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wczoraj byłam na siatkówce. Kocham ten sport, sama gram tylko miesiąc temu miałam wodę ściąganą z kolana i jeszcze nie mogę śmigać po parkiecie Wracając. Byłam na OSiRze (Ośrodek Sportu i rekreacji), pooglądać grę chłopaków. No i siedziałam z kolegą. Podszedł taki gość (mmm ciacho, opalony umięśniony, tylko brać ) chciał dać temu mojemu koledze złoty łańcuszek, ale popatrzył na mnie i rzucił tekstem: Jednak dam koleżance, u niej będzie bezpieczniejszy i puścił oczko. Ja musiałam wcześniej wyjść więc chciałam oddać łańcuszek temu mojemu koledze, ale on że nie, że mam poczekać na koniec. No to ja się zebrałam i wychodzę, a tutaj biegnie za mną ten gość - ten od łańcuszka. "Już uciekasz?" No to mu mówię, że mam autobus i chciałam mu oddać ten łańcuszek. A on zamiast wziąć ten łańcuszek to dał mi karteczkę, no ot pytam co to jest. A on pojechał tekstem: "Przynajmniej kiedyś napiszesz".
I tak oto leży przede mną złoty łańcuszek i kartka z numerem telefonu. I co ja mam zrobić????
 

 
Jedni mówią:"Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki." Inni,że: "Stara miłość nie rdzewieję." A Ja mówię po prostu: "W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca."
 

 
Hmmm jakby to powiedzieć. O już wiem! Podsumuję to znalezionym gdzieś tekstem: Spotkałam szczęście. Pomogłam mu wstać, a ono powiedziało, że nie szło do mnie... ;/
Także całe szczęście poszło w cholerę.
Znowu sama, znowu w natłoku myśli, znowu z brakiem planów na przyszłość
  • awatar Kattka: dasz radę;) bo kto da radę, jak nie Ty :)
  • awatar Vocabulary: Zapraszam na moje trzecie rozdanie z okazji 2.000 odwiedzin : http://vocabulary.pinger.pl/m/12587164
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
14 maja 2012 rok godzina: 227
Ewa siedzi przed kompem i poprawia pracę maturalną po raz 3. Pomijając fakt, że 16 ma maturę.... a żeby było śmieszniej to 17 geografię na poziomie rozszerzonym
A żeby tutaj było mało, mój facet się do mnie od majówki nie odzywa... no ja pier**
 

 
Przepraszam! Przepraszam, że nie mogę przestać myśleć o nim Wiem, że mnie zranił, ale nie potrafię o nim zapomnieć. Przepraszam, że zawsze o nim mówię i Cię porównuję. Jesteś o niebo lepszy, a najważniejsze: ty jesteś mój. Wiele dla mnie znaczysz i po prostu Kocham Cię, ale on był moja pierwszą miłością, a jej się nie zapomina. Ale pamiętaj kochanie, dzięki niemu mogłam poznać Ciebie. A ty jesteś dla mnie najważniejszy!!!!
  • awatar Gość: miłość :/ blog extra :)
  • awatar oli_by_oli: ohh miłośc :( super blog ♥ dodaj się do obserwowanych i zajrzyj na nową notkę będę wdzięczna ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bo miłość jest wtedy kiedy się kogoś lubi za bardzo. ; ) ♥
 

 
Wysoki brunet, włosy na jeża, zielone oczy, wysportowany. Nic szczególnego poza tym, że to miłość mojego życia...
 

 
A tak oto przedstawia się moje biurko dzień przed maturą
 

 
KOCHAM CIĘ GŁUPKU!!!! Tylko jak ja mam Ci to powiedzieć? Ja? przecież ja nie mogę kochać... Ja taka twarda dziewczyna... Nie mogę się przyznać że jestem uzależniona od innego człowieka, a zwłaszcza od faceta. Nie to nie ja!!!
 

 
"Teraz zrozumiałam, że nie da się patrzeć na gwiaździste niebo, z osobą którą się kocha, bo w górze nie ma nic ciekawego, gdy on jest blisko..."
 

 
Zawsze chciałam być lepsza niż jestem, zawsze chciałam mieć piękniejsze oczy choć mówiłeś, że piękniejszych już nie można mieć....
 

 
Powiedziałam, że mam ochotę na piwo, a za dziesięć minut stał w moich drzwiach z czteropakiem, dużą paczką chipsów i wypożyczonym filmem. Nie kochał???